brak komentarzy

Szukanie talentów, aktorskie łzy i rockowa muzyka, czyli sobota na SM!

Na Spotkaniu Młodych ważną rolę odgrywają tzw. grupki dzielenia. Każdy młody człowiek, który zapłacił za pakiet uczestnika, momentalni przypisany zostaje do jakiejś grupki. Jedni zapewne stwierdziliby, że to w jakiej jesteś grupie zależy od ślepego trafu, ale na SM uważa się, że za wylosowanie danych ludzi odpowiada nie kto inny, jak Duch Święty. Grup jest kilkadziesiąt, każda prowadzona jest przez jednego animatora, który przygotowywał się do tego zadania na kilka dni przed SM (o przygotowaniu animatorów pisaliśmy w relacji z wtorku). Ale po co komu uczestnictwo w grupowym siedzeniu w charakterystycznym kółeczku na trawie po to, aby dyskutować?

Jednym z głównych celów Spotkania Młodych jest z jednej strony budowanie relacji z Panem Bogiem, z drugiej budowanie relacji z drugim człowiekiem. Jednymi z tych, którzy odpowiadają za poruszenie serc uczestników i uruchomienie w nich opcji „refleksja” są animatorzy. To oni starają się nakłonić członków swojej grupy do głębszych przemyśleń na temat, który omawiany jest danego dnia SM, oni mają zadbać żeby wszyscy na spotkaniu czuli się dobrze, oni mają np. pobudzić serca uczestników swoich grupek do tego, aby ci np. chcieli się swoimi doświadczeniami Boga na Spotkaniu, czy w życiu, podzielić. Animatorzy swoim grupko zadają również prace do wykonania. Co to może być? Np. odpowiedzenie na pytanie, jakie osoby w swoim życiu naprawdę kocham, w jaki sposób okazuje im miłość. W sobotę jednym z zadań było wypisanie na kartkach papieru swoich talentów. Kartki przypinane były do tablic zatytułowanych „Nasze Talenty”, które znajdowały się u wejścia do Ogrodu Eden, czyli miejsca gdzie w trakcie SM odbywa się całodniowa adoracja Najświętszego Sakramentu. Cel jest jeden- odkrywanie Pana Boga, a poprzez Niego swoją własną wartość i wyjątkowość.

                W sobotę w Legnickim Polu pojawił się znany aktor filmowy i telewizyjny- Radosław Pazura. Aktor  zagrał w kilkudziesięciu produkcjach, jego żoną jest Dorota Chotecka, czyli serialowa Danusia z „Miodowych Lat”, a bratem również aktor- Cezary Pazura. Jednak nie wszyscy być może wiedzieli, że Radosław Pazura jest osobą wierzącą, i od jakiegoś czasu zdecydowanie przyznaje się przed ludźmi do swojej wiary. W bazylice św. Jadwigi opowiedział młodym świadectwo swojego nawrócenia. Przemiana aktora nadeszła wraz z tragicznym wypadkiem, który miał miejsce 14 lat temu, i w którym zginął Waldemar Goszcz wówczas kojarzony z główną rolą w serialu „Adam i Ewa”. Pazura z kolei walczył o życie w szpitalu i dziś mówi, że wszystko wskazuje na to, że stał się cud, który wyprosiła od Pana Boga jego obecna żona, a wtedy partnerka. Radosław Pazura opowiedział młodym o swojej  przemianie i przemianie swojej żony, o tym, jak po latach życia w konkubinacie postanowił wziąć ślub, a także o tym, jak wraz z małżonką nie mogli doczekać się dziecka, ale za sprawą modlitwy dziś są rodzicami małej Klary, która otrzymała imię po św. Klarze, czyli tej, do której m.in. małżeństwo się modliło. Świadectwo Pazury było bardzo autentyczne, a gdy je mówił widać było, że jest człowiekiem, który cały czas żyje tamtymi wydarzeniami oraz budowaniem relacji z Bogiem. Dowodem tego mogły być łzy, które z bliska widać było na twarzy aktora, gdy ten przemawiał w kierunku kilkuset młodych ludzi o swojej największej przemianie w życiu. Przemianie z człowieka żyjącego poza kościołem i sakramentami, żyjącego w nieczystości, w człowieka, który odważnie głosi Ewangelię.

Spotkanie Młodych to nie tylko strawa duchowa podana w ławkach kościoła, ale również zaaplikowana z mikrofonów, wzmacniaczy, elektrycznych gitar itp. Mowa oczywiście o koncertach muzyki chrześcijańskiej, które odbywają się w tym czasie w Legnickim Polu. W sobotę po różańcu i kolacji na scenie zameldował się rockowy zespół noszący nazwę Strona B. Chrystus jest głównym tematem ich twórczości, a poznali się, jako nastolatkowie. Dziś mówią, że gdyby nie zaproszenie do kościoła przez jednego z księży prawdopodobnie ich życie nie poukładałoby się najlepiej. Jednak od tego momentu wiara stała się czymś najistotniejszym w ich życiu i to ona inspiruje ich twórczość. Prezentują mocne, klasyczne brzmienie, przy którym idealnie skacze się pod sceną, co oczywiście zaobserwować można było podczas SM.

 

foto: Jan Krótki

 

 

 

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.